*;*;*;*;*;*;;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*; Zamilkły niemo głośne dnia gwary, z ulic zniknęły też kroków tłumy, zmierzch zatonął w półmroku szarym, miasto spowiła mgła sennej zadumy.
To- w ciszy, jakby zasiał makiem, po utkanym z gwiazd kobiercu, kroczy noc ze swym orszakiem; by zagościć snem w Twym sercu..-
Snem, co z pragnień dnia wyplata wymarzoną wizję... Świata.
------------- * - --------------*,,,*- -------------*,,,,,,*- ---*-*-*-*,,,,,,,,,,*-* -*-* ----*,,,,,,,,(.)""(.),, ,,,,,,* ------*,,,,,,( ’o’, ),,,,,,* DOBRANOC ! --------*,,,()**(),,,, * -----*,,,,,,,(_)-(_),,,,,,* ---*-*-*-*,,,,,,,,,*-*- *-* -------------*,,,* |